Pobierowo - Pobierowo4
Jako lew salonowy i prawdziwy rekin mórz słonych na swój urlop wybrałem Pobierowo. Ubrałem się galanto, żonka się również odstawiła i po niewielu przygotowaniach i niezbyt uciążliwej drodze minęliśmy tablicę
Pobierowo. Moja pani odwiedziła najpierw tutejszy salon kosmetyczny i fryzjera, ja tam się wolałem rozejrzeć po okolicy. W końcu to wakacje i jesteśmy nad morzem, więc na co inne powinniśmy zwrócić uwagę. Ganiąc w duchu żonę popatrzyłem, gdzie tu będzie można wyjść wieczorem i niekoniecznie wieczorem. Spośród różnych dyskotek i dansingów, jak i również barów czy pubów, których w Pobierowie nie brakuje, wybrałem kilka, by móc tam zabrać moją niewiastę. Jak zwykle moja pani grymasiła i nic jej się nie podobało. Hotel nie miał niestety jacuzzi, do plaży było aż całe 700 metrów i na dodatek nie mogliśmy dostać w żadnym kiosku programu telewizyjnego. Skandal - wykupione. Dopiero, gdy po kilku kieliszkach szampana i paru tańcach na tłocznym parkiecie, który absolutnie zawojowaliśmy, poznaliśmy fajne towarzystwo, moje szczęście było w końcu usatysfakcjonowane. Byłoby dobrze, gdyby moja strojnisia ze swoją nowo poznaną przyjaciółką nie łaziła ciągle po sklepach. W końcu do Pobierowa przyjechaliśmy razem i chciałem z moim słońcem spędzać jak najwięcej czasu, a tu pozostawało mi aktywne, aż samotne wpatrywanie się w brzeg pucharu.
Zobacz podobne: